poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Obersturmführer Kurt Gerstein

Porucznik SS, który chciał poinformować Watykan o zbrodniach popełnianych w obozach śmierci.

Kurt Gerstein, był katolikiem. Był zaangażowany w chrześcijańskich grupach społeczny do 1934 roku. Potem otrzymał stopień inżyniera. Wstapił do NSDAP w 1933 roku, lecz z powodu krytycznego odnoszenia sie do nazizmu został wyrzucony z partii.
Pracował w szkole. W 1941 roku otrzymał informację o śmierci jego krewnej Berthy Ebeling która była zamknięta w zakładzie psychiatrycznym. Pół roku później wstąpił do Waffen SS. Kierował on urzędem higieny SS. Dostarczał cyklon b do obozów. Zaprojektował on użycie cyklonu b. Naziści mówili mu że, odwszawiają odzież. Pierwszy raz zobaczył komory gazowe w 1942 roku w Treblince. Był zszokowany, postanowił poinformować o tym proboszcza w jego mieście. Jednak ten, nie wierzył mu i odesłał go z kwitkiem. Dowiedział się co się stało z jego krewną Bertą. Została zagazowana dwutlenkiem węgla w komorze przy szpitalu tzw. ruchomej komorze. Chciał udać się do Nuncjusza Apostolskiego w Niemczech. Jednak został odesłany z kwitkiem. Pomógł mu ksiądz który, miał dostęp do Papieża Piusa XII. Ten ksiądz był synem dyplomaty Papieża. Uwierzył Kurtowi. Potajemnie udali się do Watykanu. Jednak bliscy kardynałowie Papieża, nie pozwolili na wizytę Porucznika SS. Dzięki bliskiemu współpracownikowi Biskupa Berlina, Papież dowiedział się o tych potwornościach. Jednak nic nie mógł zrobić. Powiedział że modli się za wszystkich pomordowanych. Po obaleniu i śmierci Musoliniego, naziści wkroczyli do Włoch. Doszli do Watykanu, jednak zatrzymali się. Gwardia Szwajcarska, miała bronić Papieża do końca. Niemcy wycofali się z Placu Św. Piotra, pod groźbą zamrożenia Niemieckich depozytów w bankach Szwajcarskich.
Od 1943-1944 roku, SS we Włoszech, zaczęła wywozić żydów do obozów. Dzięki Papieżowi Piusowi XII oraz jego współpracowników, Kościół w Watykanie uchronił wiele ludzi, głownie żydów. Kurt Gerstein domagał się poinformowania o tych zbrodniach Amerykanów. Jednak odesłany został ponownie.
Do końca wojny przekazywał informację o zbrodniach Watykanowi. Ksiądz który mu pomagał w akcie desperacji, dobrowolnie zgłosił się na ochotnika do Auschwitz. Na rampie w Oświęcimiu, esesmani zabrali go do komendanta. Gerstein dowiedziawszy się o tym zdarzeniu, udał się do Oświęcimia w celu uwolnienia tego księdza. Został aresztowany przez SS. Tutaj pojawia się postać Josefa Mengelego, który oszczędza Gurensteina. Doskonale zdaje sobie sprawę, że wojna jest przegrana i czas myśleć o ucieczce. W styczniu 1945 roku, ucieka z Auschwitz, zabierając wszystkie notatki, dokumenty. Prosi Gersteina o kontakt z Watykanem. Nie dostaje odpowiedzi.
Mengele ucieka do Biskupa Aloisa Hudala, który postanawia mu pomóc. Ucieka do Argentyny gdzie w 1972 roku, umiera na zawał.
Tymczasem Kurt Gerstein 22 kwietnia, oddaje się w ręce francuzów. Oni przekazują mu akt oskarżenia. Gerstein spisuje notatki zbrodniarzy i zbrodni. Przekazuje je Francuzom. Dzięki tym dowodom, Alianci dowiedzieli się o wielu zbrodniarzach. Sam Kurt Gerstein popełnił samobójstwo po przeczytaniu aktu oskarżenia w celi. 







W 1950 r. sąd denazyfikacyjny uznał Gersteina za współwinnego zbrodni hitlerowskich, z powodu jego zbyt słabego oporu oraz niewykorzystania wszelkich możliwości powstrzymania masowych mordów.

20 stycznia 1965 premier kraju związkowego Badenii-Wirtembergii oczyścił Kurta Gersteina z wszelkich zarzutów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz